15 lipca 2013

Prolog

-Boję się. - czarnowłosa patrzyła prosto w czekoladowe oczy szatyna. Jej wzrok był przeszyty strachem, a ręce, które cały czas dygotały, zimne. Chłopak przytulił wybrankę swojego serca do siebie.
-Będzie dobrze, Brooke, ale zrób to, o co cię proszę. - wyszeptał do jej ucha. Popatrzyła na niego z wyrzutem.
-Myślisz, że jak wyjadę to nie będą mnie szukać?! Justin to nie jest zabawa! - wykrzyczała, po czym odeszła od chłopaka i położyła się na łóżku. Zrezygnowany szatyn opadł na jeden z foteli w pokoju czarnowłosej. Siedzieli w ciszy. Musieli ochłonąć, żeby nie powiedzieć czegoś, czego żałowaliby do końca życia. W końcu chłopak wstał z miękkiego mebla i podszedł do dziewczyny. Usiadł obok niej. Przełknął ślinę i biorąc głęboki wdech położył rękę na jej plecach. Popatrzyła na niego swoimi brązowymi, przepełnionymi łzami oczami. Otarł kciukiem policzek czarnowłosej.
-Przepraszam. - wyszeptał. - Zabiorę cię ze sobą, ale nie możesz nikomu pod żadnym względem powiedzieć dokąd jedziemy. Rozumiesz? - kiwnęła głową, po czym podniosła się do pozycji siedzącej i zawisła na szyi swojego chłopaka.
-Dziękuję. - wyszeptała przez łzy. Justin wiedział, że robi źle zabierając ją ze sobą do Meksyku, ale wiedział też, że nie mógłby bez niej żyć. Żałował, że wciągnął ją w to wszystko. Przecież on nie chciał. Nie chciał, żeby Brooke dowiedziała się o tym, że kilkukrotnie zadarł z gangiem, który teraz mści się i na nim, i na niej. Dziewczyna nie była świadoma jak ogromne grozi im niebezpieczeństwo, ale wiedziała, że nie zostawi go samego. Był dla niej wszystkim. Pierwszy i, jak miała nadzieję, ostatnim chłopakiem. To z nim przeżyła swój pierwszy pocałunek, to z nim pierwszy raz napiła się i zapaliła joint'a. I wcale tego nie żałowała. Chciała być z nim już na zawsze. Tak jak on z nią.


.oOo.
Hej, hej! Tutaj Natt i mam dla Was prolog mojego opowiadania. Nie wiem czemu znów biorę się za ten typ opowiadania, ale wiem, że tę historię będzie me się całkiem fajnie prowadziło. Czemu? Nie wiem. Tak po prostu mam. Mam nadzieję, że prolog Wam się spodoba i będziecie czytać moje opowiadanie. No, a teraz zapraszam Was do czyania, komentowania i obserwowania mojego bloga.

Pozdrowienia śle Natt.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz